Opublikowano:

Co Gucci robił w Hotelu Savoy?

Ciągle mnie fascynują pokrętne drogi przypadków, które decydują o tym co robimy i gdzie jesteśmy. Jakie pielęgnujemy marzenia, żeby stać się kiedyś ich częścią, czasem w momencie kiedy mamy całkiem inne priorytety i pragnienia…Dziś przedstawię dość skomplikowany i pokrętny związek założyciela ciągle gorącej, topowej marki Gucci z książką Józefa Rotha „Hotel Savoy”.

Józef Roth (1894-1939)

HOTEL SAVOY Józef Roth

Hotel Savoy z książki Józefa Rotha był takim światem, marzeniem o lepszej Europie dla wracających z frontu wschodniego I wojny światowej. Wizją Europy bogatej, czystej i ułożonej. Hotel Savoy, którego pierwowzorem był łódzki hotel o tej samej nazwie, ze swoimi 7 piętrami, złotym herbem i portierem w liberii był obietnicą czegoś lepszego. Można było wejść tam w jednej koszuli, a wyjść z 20 skórzanymi walizami.

Ten hotel był jak osobny świat, zamieszkany przez bogatych lokatorów na niższych piętrach i biedaków z poddasza. To środkowo-europejska wieża Babel, tu robiło się interesy, bawiło, umierało. Pośrednikiem między tym lepszym dolnym światem bogaczy, a górnym światem biedaków był tajemniczy windziarz Ignacy. Był jak Charon przemierzający piętra odwróconego świata, gdzie na dole jest niebo, a na górze piekło. Ignacy jest właścicielem biednych lokatorów z poddasza, którzy uzależniają się od niego finansowo, żyją na jego kredyt.

GUCCIO GUCCI

Hotel Savoy w Łodzi

I tu pojawia się Guccio Gucci, założyciel luksusowej marki Gucci. Jak był początek jego kariery, dlaczego inicjały jego nazwiska są jak złoty klucz do świata marzeń dla wielu ludzi? Wszystko zaczęło się w Hotelu Savoy, gdzie pracował jako…windziarz.

Guccio urodził się w 1881 roku, jego ojciec Gabriello był kapelusznikiem w mieście Signa słynącym ze zdolnych rzemieślników. Guccio pracował w tej samej fabryce co ojciec. W pewnym momencie jednak zaczęły się trudne czasy dla branży, kryzys. Interesy nie szły dobrze, a młody Gucci marzył o lepszym życiu. Ówczesne gazety wychwalały Londyn, jako centrum finansowo-kulturalne, gdzie zbierała się śmietanka towarzyska z Europy i Ameryki .

17-letni Guccio wyruszył za morze z zaledwie kilkoma monetami w kieszeni, szalonym optymizmem i podobno nieco ekscentryczną kamizelką. Po dotarciu do Londynu udał się do najelegantszego hotelu w mieście – Savoy. Tam dostał pracę windziarza. W holu hotelu przewijały się najznakomitsze postaci ówczesnego świata i każdy miał swój bagaż. Codziennie w wejściu gromadziły się stosy pięknych waliz,

Guccio Gucci (1881-1953)

pudeł na kapelusze, kufrów wypolerowanych na wysoki połysk. Młody Gucci obserwował, chłonął i podziwiał piękną rzemieślniczą robotę tych skórzanych wyrobów. Pracował tam około 4 lata, w międzyczasie nauczył się 3 języków.

Po przyjeździe nie od razu rzucił się w rozkręcanie swojego biznesu. Poślubił Aidę Calvelli, która była córką krawca i dopiero w 1923 roku Guccio zarejestrował we Florencji otwarcie sklepu Walizki i akcesoria podróżne. Sprzedawał rzeczy dobrej jakości w przystępnych cenach. Interes się rozkręcał, ale nie był tak sławny jak teraz. Jeszcze jego wnuk Paolo musiał po kryjomu spotykać się z córką porucznika włoskiej armii, bo był tylko sklepikarzem bez matury.

W kolejnym pokoleniu Gucci torebki i walizki z logo GG zaczęły kupować takie osobistości jak Audrey Hepburn, Grace Kelly do czego poniekąd przyczynił się Maurizio d’Ancora (Rodolfo), syn Guccio Gucciego, który część swojego życia poświęcił aktorstwu i znał środowisko filmowe. Piękne torebki  i walizki zatoczyły koło od Hotelu Savoy, gdzie młody Guccio był jedynie windziarzem podziwiającym piękne walizy do kolejnego Hotelu Savoy, gdzie musiał je nosić inny windziarz czy Ignacy.

______________________________________________________

Chcesz więcej artykułów o modzie i literaturze? Zapisz się do newslettera ?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *