Opublikowano:

Kurteczka Calineczki

Ilustracja Vilhelma Pedersena

Najbardziej aktualną bajką na nasze czasy jest „Calineczka” Andersena. Historia samotnej kobiety, która marzy o dziecku. Aby zrealizować swoje pragnienie udaje się do Czarownicy. Ta daje jej ziarenko, z którego wyrasta kwiat z maleńką dziewczynką wewnątrz. Dziewczynka jest słodka, pływa w skorupce orzecha i wiosłuje dwoma końskimi włosami, ale jednocześnie jest tylko przedmiotem czyichś radości. Najpierw jest to matka, potem Ropucha, Ropuch, Kret. Ciągle ktoś pragnie ją posiadać. Nie jest jednostką stanowiącą o sobie, jest tylko maleńką Calineczką. Dopiero na końcu bajki zyskuje prawdziwe ludzkie imię – Maja.

BIOCOUTURE

Współczesność stawia przed nami wiele nowych problemów do rozwiązania: nadużywanie wody, zatruwanie środowiska, problemy etyczne związane z masowym wytwarzaniem jedzenia i odzieży. Nową drogą rozwiązującą kwestię zanieczyszczania środowiska oraz nadużywania  środków chemicznych czy barwników jest biocouture – trend w modzie ekskluzywnej. Autorką tej nazwy jest Suzanne Lee. Rozpoczęła ona współpracę z biologiem Davidem Hepworthem, który zaproponował, by zamiast uprawiać bawełnę w celu pozyskiwania włókna hodować mikroby zdolne do syntezy celulozy. Lee z użyciem drożdży, cukru i zielonej herbaty wyhodowała kawałki tkaniny. Szyła z nich prototypy ubrań. Niestety nie opracowano jeszcze sposobu na utrwalenie takiej biotkaniny, dlatego nie weszła do szerszej produkcji.

MODA, SZTUKA I BIOLOGIA

Innym ciekawym, choć kontrowersyjnym przypadkiem jest eksperyment łączący modę, sztukę i biotechnologię. Chodzi o hodowanie mini kurteczki wielkości stroju wspomnianej na początku tekstu Calineczki – kawałka skóry o ustalonym uprzednio kształcie. Eksperyment ten podjęła w 2004 roku SymbioticA przy Centrum Doskonalenia w Sztukach Biologicznych w Perth w Australii. Badacze pod przewodnictwem Ionat Zurr i Orona Cattsa wyhodowali z komórki zwierzęcej skórzaną tkankę w formie niewielkiego płaszczyka pod nazwą „Victimless Leather” (skóra uzyskana bez konieczności zabijania zwierząt). W przedsięwzięciu tym wykorzystano wymyślony przez Alexis Carell i Charlesa Lindbergha system naczyń i pomp perfuzyjnych, których wygląd nasuwa na myśl kuliste kształty z obrazu „Ogród rozkoszy ziemskich” Hieronima Boscha. Eksperyment wzbudził kontrowersje co do tego, czy odłączenie rosnącej tkanki od systemu podtrzymującego życie i umożliwiającego wzrost jest procesem biologicznie neutralnym czy mamy tu do czynienia z uśmiercaniem żywego i czującego organizmu.

A co gdyby pojawiła się możliwość ubierania się w żywy organizm?

_________________________________________

Chcesz więcej artykułów o modzie i literaturze? Zapisz się do newslettera ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *