Opublikowano:

Jakie uczucie zatruwa sukienki?

Słyszeliście o pięknej, młodej dziewczynie, która kupiła sobie sukienkę, by założyć ją na potańcówkę w lokalnej remizie? Dziewczyna na początku tańczyła na parkiecie jak królowa balu, wszyscy młodzieńcy wycierali spocone dłonie w spodnie i zastanawiali się jak poprosić ją do tańca. Kobiety zazdrośnie patrzyły, jak jej sukienka faluje powyżej kolan. Nagle dziewczyna zaczęła się słaniać i osuwać na ziemię. Wyniesiono ją na zewnątrz, aby zaczerpnęła powietrza. Młode dziewczyny przecież często mdleją. Jej skóra pokryła się pęcherzami i zmarła w przeciągu kilkunastu minut. Po sekcji zwłok okazało się, że przyczyną śmierci była sukienka. Z niewiadomych przyczyn sukienka użyta została wcześniej jako trumienne odzienie innej młodej dziewczyny, a po pogrzebie zdjęte z niej i po raz kolejny sprzedane. Formaldehydy, którymi nasączone były zwłoki przed pogrzebem wsiąkły w sukienkę i spowodowały zgon kolejnej dziewczyny. Znacie tę amerykańską legendę z lat ’50? Wspomina ją Jan Harold Brunvand. Legenda miała odnosić się do jednego z dobrze znanych, dużych amerykańskich marketów, gdzie rzekomo sukienka była w obiegu.

Motyw zatrutego ubrania krąży w wyobraźni ludzi od bardzo dawna. Z greckiej mitologii zachowały się dwie sztuki tej zatrutej konfekcji.

Pierwsza z tych niechcianych must have starożytności to suknia ślubna, którą Kreuza (córka króla Kreona) dostała od Medei. Jazon, zakochał się w Kreuzie, chociaż wcześniej przysięgał miłość Medei, a nawet spłodził jej dwóch synów. Kobieta owładnięta zazdrością wysłała zatrutą sukienkę przyszłej żonie swojego byłego męża, udając próbę pojednania. Okazało się jednak, że sukienka ślubna wżarła się w ciało królewny i spaliła ją żywcem. Medea na zakończenie swojego popisu zazdrości i nienawiści do ojca swoich dzieci, zabiła synów na oczach męża i uciekła z ciałami, uniemożliwiając pogrzeb.

Jazon i Medea – John William Waterhouse

Kreuza dostała zatrutą sukienkę z pełną premedytacją. Całkiem inaczej było z koszulą Dejaniry, czyli greckim chitonem, który Dejanira podarowała swojemu ukochanemu mężowi Herkulesowi.
Dejanira porwana została przez centaura Nessosa. Herkules wymierzył zatrutą strzałę w porywacza, dzięki czemu uwolnił swoją żonę. Nessos w tej krótkiej chwili między swoją śmiercią, a powrotem Dejaniry do męża, wmanewrował ją w swoją zemstę, zapewniając, że jego krew gwarantuje wierność małżeńską. Dejanira obserwując młode kobiety kręcące się wokół jej sławnego męża, postanowiła przetestować krew Nessosa i niczym bohaterka jednej z reklam magicznych proszków do prania, wyprała koszulę Herkulesa w krwi wymieszanej z trucizną od umierającego centaura. Tak na wszelki wypadek. Skutek był taki, że trucizna, zaczęła palić jego ciało ukochanego żywcem. Herkules cierpiał takie katusze, że błagał aby spalono go na stosie.

Dejanira

W jednym i drugim przypadku ubrania podarowane są z zazdrości. Zazdrość jest trucizną, która w wyobraźni przodków spalała żywcem. Zazdrość właściwa była nie tylko kobietom. W rodzimej tradycji każdy zna piosenkę Tadeusza Nalepy Jak ładnie ci w tej sukni. Oni zaraz przyjdą tu. Tak jak w innych tradycjach pojawia się sukienka, pojawia się zazdrość i pojawia się zbrodnia, która jest jej konsekwencją.

Opublikowano:

Czerwony Kapturek – historia baśni i interpretacja

Czerwony kapturek jest historią opowiadaną od ponad 1000 lat. Najstarsze wersje pochodzą z Azji. Baśń zmieniała się na przestrzeni lat, epok. Wersja, którą każdy kojarzy, ta z myśliwym ratującym babcię i dziewczynkę, została spisana przez Braci Grimm w XIX wieku. W wersji wcześniejszej – XVII-wiecznej pióra Charlesa Perraulta, nie ma dobrego zakończenia, a i akcja, która rozgrywa się w domu babci, jest dużo bardziej brutalna. Wilk nie połyka babci w całości, tylko zabija, kroi na kawałki, układa na półmisku, a krew wlewa do butelki, czym później częstuje wnuczkę. Dziewczynka zjada wszystko ze smakiem w błogiej nieświadomości, po czym zwierz w skórze babci mówi: rozbierz się i połóż do łóżka, a fartuszek spal bo już ci nie będzie potrzebny. Wilk dziewczynkę pożera. Nikt nie przychodzi na ratunek. Wersję wcześniejszą baśni rekonstruuje Paweł Tkaczyk w Narratologii wprowadzając czytelników w świat najmroczniejszych kryminałów z wnętrznościami babci oplecionymi wokół klamki.

Myśliwy ratuje Czerwonego Kapturka

Czerwony Kapturek miał uczyć dzieci, aby nie rozmawiały z nieznajomymi. W późniejszych interpretacjach m.in. Bettelheima baśń jest zseksualizowana i ma symbolicznie nawiązywać do inicjacji seksualnej.

Wizja dziewczynki, która siedzi w brzuchu wilka zawsze mocno działała na wyobraźnię. Pomysł nie oderwany od tradycji, bo wcześniej Jonasz w brzuchu wieloryba, później Pinokio, radzą sobie całkiem nieźle. W brzuchu odkrywają to, co dla nich najważniejsze, czy to od czego nie mogą uciec, z czym muszą się zmierzyć.
Brzuch jest jednocześnie bezpiecznym miejscem, gdzie embrion przeistacza się w człowieka. To czas maksymalnego spokoju i beztroski. Człowiek czy zwierzę zawsze odruchowo zakrywają brzuch przed atakiem. Co może stać się z dziewczynką, która trafiła do brzucha nieprzyjaznego wilka? Kim stał się Czerwony Kapturek po czasie przebywania w jelitach zwierzęcia? Wyobrażam sobie gutsy girl – odważną dziewczynę, która ma jaja (to have the guts-dosłownie: jelita). Kobietę naszych czasów, która podejmuje się wyzwań zarezerwowanych do niedawna tylko dla mężczyzn, prowadzi z sukcesem biznesy, przewodzi innym, a jednocześnie ma empatię i wrażliwość. Nie udaje mężczyzny, jest mocną kobietą.

W najnowszej kolekcji SAMODOBRO fairytailor pojawia się dwustronna bluza, która z jednej strony ma Czerwonego Kapturka z dużą kieszenią na brzuchu zamiast koszyczka, a z drugiej strony ma Wilka z uszami na kapturze. Sukienka w pepitkę, nawiązuje do strojów noszonych przez nasze babcie, ale jest z materiału naturalnego i wygodnego. Czerwona sukienka z drapowaniem na brzuchu odnosi się do baśniowego pierwowzoru. Co myślisz o takiej interpretacji?

Opublikowano:

The Fairy Tailor – szyjemy, ożywiamy zabawkę, poznajemy angielski

Wyzwalamy twórczy potencjał Twojego dziecka! Niech odkryje nowe pasje, poczuje dumę ze swoich dokonań a przy okazji pozna angielskie słownictwo w naturalnym kontekście, poza szkolną ławką.

Zapraszamy na cykl wakacyjnych warsztatów z kreatywnym angielskim ze szkołą językową MALTA – we wtorek (17 lipca ) będziemy szyć prostą maskotkę a potem spróbujemy ożywić ją za pomocą animacji poklatkowej. To już ostatnie warsztatu w lipcu – serdecznie zapraszamy!

Maszyny na warsztaty zapewnia nam firma JUKI, bardzo dziękujemy <3

Opublikowano:

The Fairy Tailor – szyjemy potwory, poznajemy angielski

Szczegółowe informacje:
Wyzwalamy twórczy potencjał Twojego dziecka! Niech odkryje nowe pasje, poczuje dumę ze swoich dokonań a przy okazji pozna angielskie słownictwo w naturalnym kontekście, poza szkolną ławką.

Zapraszamy na cykl wakacyjnych warsztatów z kreatywnym angielskim we współpracy ze szkołą językową MALTA – już w najbliższy wtorek i środę (10 i 11 lipca) będziemy uczyć się szyć włochate potwory 🙂

Szyjemy na najlepszych maszynach – JUKI

 

Opublikowano:

Warsztaty – uszyj i ożyw zabawkę

Chcesz zdobyć nową moc? Zacznij szyć!

Podczas tych warsztatów (4.07) każdy będzie mógł uszyć zabawkę-poduszeczkę oraz ożywić ją na zrobionej wspólnie animacji poklatkowej.

Poza podstawami szycia, będzie można zdobyć umiejętności tworzenia animacji, którą można wykorzystać kreatywnie w promocji swojego rękodzieła, zabawie z dzieckiem lub w swojej pracy.

Szyjemy na najlepszych maszynach JUKI w MGDK w Końskich

Efekty warsztatów: