Opublikowano:

Warsztaty – uszyj i ożyw zabawkę

Chcesz zdobyć nową moc? Zacznij szyć!

Podczas tych warsztatów (4.07) każdy będzie mógł uszyć zabawkę-poduszeczkę oraz ożywić ją na zrobionej wspólnie animacji poklatkowej.

Poza podstawami szycia, będzie można zdobyć umiejętności tworzenia animacji, którą można wykorzystać kreatywnie w promocji swojego rękodzieła, zabawie z dzieckiem lub w swojej pracy.

Szyjemy na najlepszych maszynach JUKI w MGDK w Końskich

Opublikowano:

The Fairy Tailor – szyjemy lody, poznajemy angielski

Wyzwalamy twórczy potencjał Twojego dziecka! Niech odkryje nowe pasje, poczuje dumę ze swoich dokonań a przy okazji pozna angielskie słownictwo w naturalnym kontekście, poza szkolną ławką.

Zapraszamy na cykl wakacyjnych warsztatów z kreatywnym angielskim – już w najbliższy wtorek, czwartek i piątek (3, 5 i 6 lipca ) będziemy uczyć się szyć LODY 🙂

Prowadząca zajęcia: Magda Galas, twórca marki odzieżowej Samodobro http://samodobro.eu/

Działamy z MALTA school

Szyjemy na najlepszych maszynach JUKI

Opublikowano:

The Fairy Tailor – szyjemy jednorożce, poznajemy angielski

Wyzwalamy twórczy potencjał Twojego dziecka! Niech odkryje nowe pasje, poczuje dumę ze swoich dokonań a przy okazji pozna angielskie słownictwo w naturalnym kontekście, poza szkolną ławką.

Zapraszamy na cykl wakacyjnych warsztatów z kreatywnym angielskim – już w najbliższy wtorek, środę i czwartek (26 – 28 czerwca) będziemy uczyć się szyć PODUSZKI JEDNOROŻCE, które podczas snu zabierają w magiczny świat baśni 😉

Prowadząca zajęcia: Magladena Galas, twórca marki odzieżowej Samodobro http://samodobro.eu/

Szyjemy na najlepszych maszynach JUKI

Opublikowano:

Dom w 44 kieszeniach

Jakiś czas temu podczas SLOW Weekend prowadziliśmy warsztaty z doszywania kieszonek na zniszczone ubrania. Poza częścią techniczną i praktyczną tego rozwiązania zainteresował mnie sam pomysł kieszeni jako takiej. Okazuje się, że to dość nowoczesny wynalazek, który obecnie osiągnął nawet status domu i to nie dla bohaterów Kingsajz.

U Bouchera czytamy, że w średniowieczu ubrania nie miały kieszeni, a to co wartościowe ukrywano za pazuchą, w czubie kaptura, a później w braguette przy spodniach. Potem przyszła kolej na sakiewki, torby, woreczki. Sakiewki chowano w rękawie lub w specjalnym rozcięciu pod pachą. Kieszenie przy męskich kamizelkach, kurtkach zaczęto dodawać dopiero w XVII wieku. W wersji kobiecej kieszenie pojawiły się w XVIII wieku jako woreczki zamocowane w pasie, dostępne przez rozcięcia po obu stronach sukni. Później pojawiła się, z przodu, kieszonka na zegarek, z której wywodzi się przednia kieszeń przy współczesnych dżinsach.


Obecnie kieszenie wykorzystywane są już albo praktycznie głównie po bokach, ozdobnie lub jako środek wyrazu w formie przerysowanych ogromnych elementów przy płaszczach czy kurtkach (np w projektach marki Marni).

Cóż więcej można zrobić ze zwykłą kieszenią? Japoński artysta Kosuke Tsumara w latach ’90 stworzył kurtkę składającą się z 44 kieszeni, którą nazwa Final Home (Ostateczny Dom). Kurtka powstała z myślą o uchodźcach, ofiarach wojennych, ludziach w trudnej życiowo sytuacji, ponieważ kurtka mogła stać czyimś schronieniem, tymczasowym domem. Można ją dostosować do potrzeb, zapakować niezbędne do przeżycia rzeczy podczas ucieczki z domu: lekarstwa, jedzenie, mapy, latarki. Kiedy konieczne jest spanie pod gołym niebem, kieszenie można napchać zmiętymi kawałkami gazet, co ma pełnić funkcję izolacji od zimna i wilgoci. Kosuke Tsumara postanowił przetestować swój projekt, sprawdzić, czy działa zgodnie z zamierzeniami, więc sam spędził kilka nocy w parku zasunięty pod samą szyję. Podobno kurtka spełniła swoje zadanie.
Kurtka nie jest przedmiotem jednorazowym, sama również migruje od właściciela do właściciela. Kiedy nie jest już potrzebna jednej osobie, kryzys mija, można ją odnieść do sklepu, stamtąd trafi do organizacji niosących pomoc ofiarom kataklizmów.


Taka kurtka z dużą ilością kieszeni przydałaby się zarówno Henrykowi Grynbergowi, który pisze o swoich emigracyjnych losach, problemach z transportem walizek w książce „Uchodźcy” jak i pokoleniu polskich wygnańców, między innymi Marku Hłasce, Krzysztofie Komedzie, Romanie Polańskim, Sławomirze Mrożku, Agnieszce Osieckiej. Wszyscy oni doświadczyli kataklizmu wojny, a później komunizmu, który nawet bardziej podstępnie zmuszał ich do wewnętrznej emigracji. Książkę Grynberga podsumuję słowami piosenki Osieckiej „Wyszłam i nie wróciłam”, która jednocześnie zawiera spis rzeczy, które zabiera ze sobą człowiek uciekający w bliżej nieokreślone miejsce. Poza kilkoma groszami, nie są to rzeczy, które łatwo zmieścić w kieszeniach.

Dnia czternastego sierpnia 1973 roku wyszłam z domu
i dotąd nie wróciłam.
Ubrana byłam w spódnicę w kratę i białą bluzkę.
Na nogach miałam niebieskie pantofle.
Byłam z gołą głową.
Ktokolwiek wiedziałby o losie zaginionej,
proszony jest o powiadomienie najbliższego komisariatu MO.
Niewykluczone, że idąc nuciłam następującą piosenkę:
Wszystko, co mam,
dwa pokoje z ogródkiem,
długie noce, dni krótkie,
wszystko, co mam,
opierunek i wikt,
stertę nut, kilka płyt,
alkoholu kropelkę,
nitkę, guzik, pętelkę,
wszystko, co mam,
nawet kota i psa,
i piosenkę, co łka,
wszystko, co mam,
tanie i drogie,
wodę i ogień,
wszystko to, wszystko, co mam,
trochę grosza w kieszeni,
trochę w duszy jesieni,
o czym marzę i śnię,
o czym nie wiem i wiem,
studia wyższe, a jakże,
i talencik, a także
komplet zalet i wad,
…dzieścia i parę lat,
miejsce na ziemi i dziurę w niebie,
wszystko zamienię na ciebie.
A ty… ty nawet o tym nie wiesz…

Opublikowano:

Piknik Rodzinny w Krakowie

Stowarzyszenie Unicorn serdecznie zaprasza na kolejny już rodzinny piknik, który z okazji z Dnia Matki i Dnia Dziecka odbędzie się w sobotę 2. czerwca w Centrum Psychoonkologii UNICORN przy ul. Zielony Dół 4 w Krakowie w godzinach: 11.30-16.30

Będzie można zakupić, przymierzyć ubrania SAMODOBRO oraz poczytać bajkę Katarzyny Wasilkowskiej.

W programie:
– gry i zabawy dla całej rodziny
– konkursy z nagrodami
– warsztaty (m.in. zdrowe przetwory, kuchnia malucha, zajęcia plastyczne, Kobiece Inspiracje)
– potańcówka pod gołym niebem
– mini targi parentingowe i produktów ekologicznych
– premiera opowiadania o Małym Jednorożcu – czyta Jerzy Stuhr
– start akcji społecznej „BAJKOTERAPIA W POLSCE”
– spotkanie z Barbarą i Jerzym Stuhrami oraz Katarzyną Błażejewską-Stuhr

Partnerem medialnym Pikniku jest Magazyn DZIECKO.

Zapraszamy!

 

Opublikowano:

Warsztaty Book pocket doszyj kieszeń (upcykling)

 

Chcesz nauczyć się szyć? Chcesz przywrócić drugą młodość swojej ulubionej koszulce, bluzie? Przyjdź na SLOW Weekend 19-20 maja na ul. Mińską 65 w Warszawie. Na stoisku SAMODOBRO pokażemy jak doszyć kieszeń:)

Mapa targów:

Organizujemy cyklicznie warsztaty. Jeśli jesteście zainteresowani kolejnymi, zapraszam do newslettera, żeby Was nie ominęła informacja 🙂

Opublikowano:

Od siatki do paryżanki

„Widzi owoce i warzywa w przezroczystych torbach innych ludzi jak wnętrzności lata” Herta Müller 

To chyba najbardziej poetycki tekst o siatce na zakupy, jaki kiedykolwiek czytałam. Pleciona torebka, która była najzwyklejszym akcesorium na zakupy w czasach PRL wraca dziś w wielkiej chwale, prosto z „emigracji”, bo już nie jest zwykłą siatką, a „paryżanką”. Pod taką nazwą znajdziemy ją w wyszukiwarkach internetowych. Siatka stała się hitem wśród blogerek i influencerek. Zobaczymy ją na zdjęciach ze świeżymi owocami, bagietką i szkicami prosto z notatnika Matisse’a lub z ekskluzywnymi perfumami. Taką siata zrobiła karierę.


SZARA EMINENCJA MODY
Siatka swoją sławę rozpoczęła w starożytnym Egipcie, ale nie w wersji torebki. Zachowała się pleciona suknia, którą kapłanki zakładały podczas erotycznego tańca. Została odnaleziona w 1923 roku, a teraz znajduje się w londyńskiej kolekcji imienia Flindersa Petrie. Ta suknia jest jedną z kilkunastu zachowanych do naszych czasów.

FANTAZJA FARAONA
To, że suknie miały charakter erotyczny podkreśla opowieść o faraonie Snofru (ojcu Cheopsa) spisana na papirusie datowanym na 1800 rok p.n.e. Faraon, który zasłynął z budowania potężnej floty, w chwili znużenie wydał rozkaz, aby przyprowadzono mu dwadzieścia pięknych dziewcząt o jędrnych piersiach i by zamiast sukien odziać je w sieci rybackie. To wydarzenie miało rozpocząć modę na plecione suknie noszone nie bezpośrednio na nagim ciele, ale jako wierzchnie okrycie na lnianych tunikach, sukienkach. Wyobrażenie tego stroju mamy również dzięki figurkom przedstawiającym dziewczyny w siatkowych sukienkach m.in. figurka datowana na około 1981-1975 rok p.n.e. z grobowca Meketre w Tebach, którą teraz zobaczyć można w Metropolitan Museum w Nowym Jorku.

SIATKA- WIECZNY TUŁACZ
Z Egiptu siatka wywędrowała na wschód i zachód. Ma na koncie wiele podróży w czasie i ciągle wraca w mniej lub bardziej wyrafinowanych projektach. Dziś erotyczny charakter siatki objawia się w pończochach noszonych najpierw przez fetyszystów, a potem przez punków. Rola siatki zmienia się diametralnie, gdy przysłania oczy żałobnicom rozwijając się drobną siateczką z kapeluszy czy toczków. To znowu ratuje życie podróżnikom przemierzającym bezkresne zamarznięte powierzchnie, ukrywając się w podszewkach ich ubrań i izolując od zimna i niesprzyjającej atmosfery.

Złota Rybka, którą ratuje Rybak w znanej bajce zostawia mu siatkę, z której dobry wybawca wyplata marzenia, fantazje i prozę życia w postaci siatki na cytryny.

_____________________________

Chcesz więcej artykułów o modzie i literaturze? Zapisz się do newslettera ?