Opublikowano:

Trójkąt miłosny słynnego niebieskiego prochowca Cohena

W skeczu telewizyjnym Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny „Maszyna czasu – fatalne przejęzyczenie”, Krzysztof Kowalewski opowiada koledze jak siedząc rano przy śniadaniu chciał powiedzieć do żony: „Podaj mi sól”, ale że był bardzo zamyślony, to wyszło mu: „Ty stara ku**o zmarnowałaś 20 lat mojego życia”. Często w opowieściach, wierszach, filmach pojawiają się zwykłe przedmioty codziennego użytku jako pretekst do mówienia o zupełnie innych sprawach, emocjach.

MIŁOSNY TRÓJKĄT

W piosence Leonarda Cohena Famous Blue Raincoat tytułowy płaszcz jest pretekstem do opowieści o miłosnym trójkącie. Utwór ma formę listu do tego trzeciego, najprawdopodobniej mężczyzny, który w przeszłości miał romans z żoną nadawcy – Jane. Z jednej strony charakter piosenki – listu jest bardzo osobisty, z drugiej strony Cohen pytany w wywiadach o faktograficzną część piosenki ucina plotkarskie spekulacje, jak chociażby w rozmowie dla radia BBC z 1994 roku:

Mam taki problem z tą piosenką, że zapomniałem czym był ten rzeczywisty trójkąt. Czy był moim własnym, oczywiście, zawsze czułem, że był tam jakiś niewidoczny mężczyzna uwodzący kobietę, z którą byłem. Teraz nie pamiętam, czy był rzeczywisty czy wyimaginowany. Zawsze miałem wrażenie, że zarówno ja byłem tą postacią w stosunku do innej pary, albo że była taka postać w relacji do mojego małżeństwa. Nie pamiętam do końca, ale przeczuwam, że zawsze była ta trzecia strona. Czasem ja, czasem inny mężczyzna, czasem inna kobieta. 

SŁYNNY NIEBIESKI PROCHOWIEC

Natknęłam się też na interpretację, że to Leonard Cohen rozmawia z samym sobą z przeszłości.  Takim odniesieniem jest tytułowy niebieski prochowiec:

Your famous blue raincoat was torn at the shoulder/Podniszczyłeś swój słynny niebieski prochowiec.*

W zapiskach do albumu The best of Leonard Cohen znajdujemy informację, że niebieski słynny płaszcz należał do Cohena.

Miałem porządny płaszcz Burberry w 1959 w Londynie. Elisabeth uważała, że wyglądam w nim jak pająk. Pewnie dlatego nie pojechała ze mną do Grecji. Wisiał jeszcze bardziej heroicznie, kiedy wyciągnąłem z niego podszewkę, a chwałę odzyskał kiedy naprawiłem postrzępione rękawy kawałkiem skóry. Wszystko było jasne. Wiedziałem jak się wtedy ubierać. Został skradziony z poddasza Marianne w Nowym Yorku na początku lat ’70.

Płaszcz Burberry. Z jednej strony taka adnotacja odnośnie światowego hitu mogłaby ucieszyć PR marki, z drugiej strony wypowiedź jest dość ironiczna, płaszcz na bardzie wisi, ma zniszczone rękawy, a na koniec zostaje skradziony.

BURBERRY

Na portalu Highsnobiety możemy znaleźć artykuł o ostatnich latach Burberry. Burberry jest wyznacznikiem brytyjskiego luksusu. Marka założona przez Tomasza Burberry w 1856 roku, na początku lat 2000 przechodziła kryzys. Produkowano masowo czapki z daszkiem z charakterystyczną kratą (nova check). Czapki miały dość przystępną cenę £50 jak na cennik tej ekskluzywnej marki, co pozwoliło wielu osobom wejść w jej posiadanie i dołączyć do kreowania wizerunku Burberry. Czapeczki przypadły do gustu angielskim dresiarzom z biedniejszej klasy robotniczej, co naraziło wizerunek marki na szkodę w czasie hermetycznego luksusu i obniżyło notowania na giełdzie.

20 lat później w 2018 po rewolucji w świecie mody, wymieszaniu marek streetwearowych z luksusowymi, sytuacja się wywróciła do góry nogami. Burberry zaprosiło do kooperacji Goshę Rubchinskiy, aby stworzył kolekcję na wiosnę 2018. Gosha inspirujący się modą postsowieckich dresiarzy zrobił coś niewyobrażalnego wcześniej. W kolekcji pokawił się dresowe bluzy z kapturem, puchowe, kolorowe kamizelki, czy futro w kolorze tęczy z podszewką z kratą charakterystyczną dla Burberry. Łyżką dziegciu, który zniechęcił dresiarzy do lgnięcia w stronę marki było przełamanie sławnej kraty tęczą ruchu na rzecz gejów i lesbijek LGBT.

 

Miłosny trójkąt z piosenki Cohena w stosunku do całej komunikacji Burberry, fotografii, na których widzimy sławne lesbijki i gejów np Carę Delevingne, to w tym przypadku brzmi jak bardzo grzeczne, łapanie towarzyszki za biodro podczas dansingu w Ciechocinku.

Słynny niebieski prochowiec jako symbol marki zawłaszczonej przez dresiarzy w latach dwutysięcznych wraca w nowej odsłonie, czerpiący z klas robotniczych, romansujący z LGBT, a z tyłu głowy i na metce z ceną, ciągle elitarny.

*Tłumaczenie piosenki Macieja Zembatego

________________________________

Chcesz więcej artykułów o modzie i literaturze? Zapisz się do newslettera ?