Opublikowano:

Wywiad z Moniką Smyłą – ilustratorką Samodobro

Jeśli masz na sobie koszulę w syreny, bluzę jednorożce, czy inne wzory Samodobro, to musisz koniecznie dowiedzieć się czegoś więcej o autorce tych ilustracji.

Absolwentka krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na wydziale malarstwa. Finalistka konkursów: Biennale Malarstwa Bielska Jesień, Biennale Rybie Oko, Artystyczna Podróż Hestii, Konkursu Fundacji Grey House. Doktorantka na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Uczestniczka wystaw indywidualnych oraz zbiorowych w Polsce i za granicą.

Najważniejsze Twoje prace graficzne, malarskie i jakie wiążą się z tym historie, dla kogo je stworzyłaś przy jakiej okazji?

Hm. Trudno jest mi wskazać, które z moich prac były i są najważniejsze. Każda z jakiegoś powodu jest dla mnie istotna i każda w momencie powstawania była tą najważniejszą. Powstawały z różnych pobudek. Ich wspólnym mianownikiem była po prostu chęć podzielenia myślami i odczuciami, które mnie w danym momencie absorbowały. Z dużym sentymentem wspominam cykl akwareli, który powstał pod koniec studiów i stał się częścią mojego dyplomu na ASP w Krakowie. Powstałe wtedy obrazy były przepełnione emocjami. Dzisiaj kiedy patrzę na niektóre z nich, to trudno jest mi uwierzyć, że sama jestem ich autorką – tak mnie poruszają. Zresztą powstawały w bardzo trudnym dla mnie czasie. Zdarzyło mi się kilka razy namalować coś specjalnie dla kogoś. Chyba najlepiej wspominam portret psa, wykonany dla jednego pana, który ma całą kolekcję obrazów przestawiających jego pupila.

Czym zajmujesz się zawodowo?

Zawodowo, oprócz pracy twórczej, jestem edukatorem. Obecnie pracuję w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. Moim zadaniem jest tworzenie programów edukacyjnych, które mają otwierać i uwrażliwiać na sztukę współczesną.

Czym inspirowałaś się podczas tworzenia ilustracji dla Samodobro? Skąd czerpiesz inspiracje do ilustracji, wzorów?

Jak wspominałam wcześniej część moich prac powstała w technice akwareli. Bardzo ważne jest dla mnie samo medium, w którym wykonuję obrazy, a akwarela bardzo mi odpowiada. Tekstura farby, plama barwna, to jak się układa, rozlewa na papierze często jest dla mnie inspiracją i bodźcem do działania. Bardzo lubię tradycyjną sztukę japońską. Cenię jej prostotę, elegancję i przemyślaną formę. Japończycy są mistrzami komponowania obrazów z minimalnej ilości plam i kresek.

Twoi ulubieni autorzy książek dla dzieci?

Będąc dzieckiem uwielbiałam Bajki Ezopa i Baśnie Andersena. Bardzo przejmowałam się historiami, które nie kończyły się zbyt dobrze i to one równocześnie najbardziej mnie fascynowały. Wszystko to, co kończyło się happy endem wydawało mi się podejrzane 😉

Ulubieni ilustratorzy, graficy?

Nie mam ulubionego ilustratora książek dla dzieci, ale ostatnio duże wrażenie zrobiła na mnie książeczka Andy Mansfield Znajdź kropki. Jestem fanką książek typu pop-up books.

Ulubieni autorzy książek dorosłych?

Herta Müller, 2011

Bardzo lubię czytać reportaże. Kiedy myślę sobie o moim ulubionym autorze to od razu myślę o Mariuszu Szczygle. Lektura jego książek jest czystą przyjemnością. Pamiętam też, że bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie książki Remarque’a, Zadie Smith czy Herty Müller. Samą postacią Müller i jej biografią byłam tak przejęta, że namalowałam jej portret, który zresztą do tej pory bardzo lubię. Wisi nad stołem, przy którym pracuję.

Ulubiona zabawka z dzieciństwa?

Miałam jedną ulubioną zabawkę. Była to lalka Ewa. Taki typowy bobas dla dziewczynek. Od najmłodszych lat byłam dzieckiem poważnym i odpowiedzialnym więc w rolę matki Ewy weszłam jak w masło. Całe dzieciństwo upłynęło mi na opiece nad nią. Drugą ulubioną zabawką było tworzenie rzeźb z błota, które tworzyło się w ogrodzie po deszczu. Uwielbiałam błoto.

Ulubiona zabawa z dzieciństwa?

Zabaw mieliśmy w dzieciństwie bardzo dużo. Mam starszego brata i młodszą siostrę, więc kompanów nigdy nie brakowało. Zresztą nasz dom był otwarty i całe wakacje spędzaliśmy na zabawach z dziećmi z sąsiedztwa. Najlepiej wspominam i pewnie nie będę tutaj oryginalna, włażenie na drzewa i budowanie szałasów. No i błoto.

Jak określiłabyś swój styl modowy? Czy interesujesz się modą? Masz jakichś ulubionych projektantów, marki?

Ubieram się raczej klasycznie i minimalistycznie. Zazwyczaj zakupy robię w second handach i tam wyszukuję ubrania dobrych marek, do których mam słabość. W mojej szafie króluje czerń, szarość, biel i buty. Na buty mogłabym też wydać każdą ilość pieniędzy.

Wolisz ubierać się w sukienki czy spodnie? Koszule czy bluzy?

Na co dzień noszę i spódniczki i spodnie. Bardzo lubię sukienki. Nie ważne co,ważne żeby miało prosty krój i było dobrze dopasowane do mojej sylwetki.

Jak wygląda Twoja codzienność, otoczenie?

Moja codzienność wygląda bardzo codziennie. Chodzę do pracy, a potem wracam do domu i zazwyczaj dalej pracuję 🙂

Czy zdradzisz plany na 2018?

Plany na 2018 rok to skończyć doktorat.

Gdzie można zobaczyć Twoje prace? 

Moje prace najlepiej oglądać na stronie www.monikasmyla.com.

 

________________________________________________________________

Chcesz więcej artykułów o modzie i literaturze? Zapisz się do newslettera ?