Posted on

Czytanie jako trening wyobraźni

Czym jest wyobraźnia? Przyjmijmy, że zdolnością do tworzenia wyobrażeń, szczególnie bogatą, gdy potrafimy stworzyć wyobrażenie czegoś, czego jeszcze nigdy dotąd nie widzieliśmy. Co daje nam najlepszą okazję do wyobrażania sobie rzeczy dotychczas nieznanych? Jako oczywista odpowiedź nasuwa się literatura. Na podstawie słów łączących się w opowiadania i opisy musimy wyobrazić sobie ciąg wydarzeń, postacie bohaterów, krajobrazy, scenerię, itd. Tej konieczności nie ma przy oglądaniu filmów – tu nasz umysł dostaje na tacy praktycznie wszystko – dźwięk i obraz pozwala w pełni pokazać bohaterów i ich otoczenie. Natomiast książki pozostawiają naszej wyobraźni zupełną swobodę. Zresztą, ile razy byliście rozczarowani czytając najpierw książkę, a później oglądając film, kwitując go stwierdzeniem „Nie tak to sobie wyobrażałem”? Oczywiście nie chodzi tu o obniżenie wartości filmów, która jest niezaprzeczalna, jednak chyba książki są zdecydowanie lepszym pokarmem dla wyobraźni. Szczególnie dla dzieci, które w swoim życiu widziały znacznie mniej od osób dorosłych (jeśli nie oglądają w sposób nieograniczony telewizji) i mają jeszcze szansę na zbudowanie własnych wyobrażeń dotyczących świata, które powoli będą weryfikować.


Większość dzieci ze spontanicznym treningiem wyobraźni na bazie czytanej lektury znakomicie poradzi sobie sama bez większego udziału rodzica – wystarczy, że mama lub tata delikatnie ukierunkuje dziecko na określony temat możliwy do wykorzystania w zabawie. Dziecko w wieku przedszkolnym zupełnie naturalnie bawi się w udawanie (jest to zabawa w coś np. sklep czy zoo lub kogoś np. piratów czy rycerzy w psychologii nazywana tematyczną lub symboliczną). Prawie każdy przedszkolak w ułamku sekundy potrafi się przeistoczyć w kogoś innego, znaleźć w wyobrażonej przez siebie scenerii, trzymać w rękach przedmioty kojarzone z danym bohaterem. Nie potrzebuje przy tym specjalnych rekwizytów, przebrania czy odpowiedniej scenografii. Dzięki bujnej wyobraźni brat może być groźnym rekinem, fotel – łodzią, a dywan ogromnym oceanem. Charakterystyczne dla dzieci w wieku przedszkolnym jest to, że dzięki myśleniu magicznemu potrafią obok świata realnego stworzyć drugą wyobrażoną rzeczywistość, w której wszystko będzie możliwe. Przy czym warto pamiętać, że pierwsze takie zabawy zazwyczaj bazują na realiach, jakie dziecko zna, a więc tych, które my dorośli mu pokażemy (jeśli dziecko często ogląda bajki z motywem walki może potem w zabawie odtwarzać znane agresywne wzorce wobec rodzeństwa czy kolegów, a nawet rodziców, którzy w zabawie przecież nie są już rodzicami a kimś zupełnie innym). Czytając dziecku podsuwamy mu mnóstwo pomysłów na taką kreatywną tematyczną zabawę, która nota bene jest bardzo ważna z punktu widzenia rozwoju społecznego (m.in. poprzez bawienie się dziecko poznaje różne role społeczne i ma możliwość poznania zadań z nimi związanych).

Oczywiście wspólne czytanie można również wykorzystać do zamierzonego ćwiczenia wyobraźni. Wystarczy na przykład zapytać dziecko o jego wersję zakończenia lektury zanim dokończymy ją czytać. Albo zachęcić do stworzenia przedstawienia na podstawie przeczytanej historii, zaprojektowania stroju bohatera z dostępnych w domu rzeczy, narysowania sceny z książki. Jadąc samochodem z rodziną możemy tworzyć wspólną kontynuację znanej bajki poprzez wymyślanie przez każdą osobę jednego zdania baśni, które będzie się wiązało z poprzednim. Pomysłów może być mnóstwo (tu rodzic może się wykazać wyobraźnią i kreatywnością). Ich charakter i stopień trudności będzie zależny jedynie od wieku dziecka i sytuacji w jakiej akurat się znajdujemy.

Na koniec warto zastanowić się dlaczego tak właściwie warto rozwijać u dzieci wyobraźnię? Po pierwsze umiejętność korzystania z niej wpłynie na ograniczenie codziennej dziecięcej nudy (Który rodzic nie ma dość stwierdzenia „Mamo/tato, nudzę się.”?). Po drugie rozwinie u dziecka tak pożądaną w dzisiejszych czasach kreatywność. Po trzecie pozwoli odtwarzać w dowolnej zabawie postacie literackie, powtarzać ich przygody, wczuwać się w emocje bohaterów, a więc znowu, tym razem również dzięki wyobraźni, rozwijać się w sferze emocjonalnej, społecznej i językowej.